Zakwas chlebowy - krok po kroku

632 Komentarzy

zakwas

Zakwas to cudowny stwór, dzięki któremu mamy możliwość upieczenia zdrowego, wyjątkowo smacznego chleba, czy chrupiących bułek, utrzymujących bardzo długo swoją świeżość. (W przeciwieństwie do chleba kupowanego obecnie w piekarni, który po dwóch dniach już jest nieświeży, suchy czy traci smak). Najpiękniejsze jest w tym, że do chleba pieczonego na zakwasie nie używamy żadnej chemii, emulgatorów, lecytyny czy innych ulepszaczy. Przede wszystkim nie używamy drożdży piekarskich, które poddawane są skomplikowanej obróbce chemicznej i wcale nie są zdrowe, jak mogłoby się wydawać.  

Zakwas powstaje z połączenia mąki i wody. W dojrzewającym zakwasie wytwarzają się dzikie drożdże i bakterie, dzięki którym później urośnie piękny chleb. Młody zakwas nie jest na początku może tak silny, jak drożdże spożywcze, ale z czasem, gdy staje się starszy nabiera większej siły.

Zakwas jest niezbędny do upieczenia chleba z przewagą mąki żytniej. Inaczej chleb nie wyjdzie. Chleby na mące pszennej mogą być pieczone zarówno na drożdżach spożywczych, jak i na zakwasie.  

Potrzebne składniki:
Do zrobienia zakwasu potrzebna jest mąka i woda.
Możemy użyć właściwie dowolnej mąki o wyższym typie (od typu ok. 700 wzwyż). Może to być mąka żytnia, pszenna, czy orkiszowa. Najłatwiej jest zrobić zakwas z mąki żytniej (o wyższym typie np. razowej), ponieważ w niej najłatwiej zachodzi proces fermentacji. Z takiej mąki najszybciej wyhodować zakwas, dzięki bogatym składnikom, które zawiera. Dlatego jest ona szczególnie polecana dla początkujących. Zresztą zakwas na zaczynie żytnim jest zakwasem najbardziej popularnym.
Natomiast do dokarmiania już stabilnego zakwasu możemy użyć dowolnej mąki, nawet zwykłej pszennej, której używamy do pieczenia ciast.
Najlepiej jest użyć wody przegotowanej lub przefiltrowanej. Nie powinna być chlorowana, dlatego najlepiej nie używać wody prosto z kranu. Do przygotowania i prowadzenia zakwasu woda powinna być letnia (ok. 38°C). Nie może mieć ona jednak więcej niż 40°C, ponieważ wyższa temperatura zabije nasz zakwas.

Jak zrobić zakwas?
Produkcja zakwasu trwa około 5 dni. Po tym czasie możemy upiec swój pierwszy chleb. Codziennie o tej samej porze dodajemy garść mąki i tyle wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji naleśnikowej. Co 12 godz. dokładnie wszystko mieszamy.

Dzień 1 (przykładowo 8 rano):

Garść mąki (ok. 100g) mieszamy drewnianą łyżką dokładnie z taka ilością letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji przypominającej gęste ciasto naleśnikowe (bardziej ciasta na racuchy) lub ciasto na gofry. Najlepiej użyć dość sporego naczynia, z czasem zaczyn będzie powiększał swoją objętość. (Ja używam miski plastikowej). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce o ok. 25°C. (W lecie może to być dowolne miejsce bez przeciągów. Natomiast w chłodniejsze dni najlepiej trzymać zakwas w pobliżu kaloryfera lub w piekarniku tylko z włączonym światłem, bez włączania temperatury). Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy wszystko dokładnie, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 2 (8 rano):

Dosypujemy garść mąki (ok. 100g) i tyle letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego. Przykrywamy i odstawiamy. Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 3 (8 rano):

Robimy dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 4 (8 rano):

Dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 5 (8 rano):

Robimy to samo, czyli znowu dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle mąki, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy.

To już koniec. Zakwas jest gotowy. Możemy upiec na nim nasz pierwszy chleb na zakwasie według danego przepisu. Uwaga: Do pieczenia pierwszego chleba nie zużywamy całego zakwasu. Należy odłożyć około 3 łyżek zakwasu do słoika i wstawić go do lodówki. Będzie on nam potrzebny do pieczenia kolejnego chleba. Przy każdym kolejnym pieczeniu, odkładamy trochę zakwasu na kolejny raz. Dzięki temu nasz zakwas staje się coraz mocniejszy.

Pierwsze chleby mogą nie wyjść takie, jak oczekiwaliśmy. Pamiętajmy, że nasz zakwas jest bardzo młody. Mój pierwszy chleb, typowo żytni wcale mi się nie podobał. Był ciężki, zbity i pomimo że w smaku dobry, to jednak nie taki, jak sobie wyobrażałam. Zakwas wstawiłam do lodówki, dokarmiałam go, a z czasem zaczęłam próbować innych przepisów. Martin Pöt Stoldt w swojej książce o zakwasie napisał tak: „Kto twierdzi, że każdy chleb mu się udaje, ten mówi nieprawdę. Pomimo to, nawet te nieudane chleby da się najczęściej zjeść i nawet smakują”.

Jak przechowywać zakwas?
Jeśli nie zamierzamy piec chleba codziennie, zakwas należy przechowywać w lodówce np. w litrowym słoiku. Z góry najlepiej nałożyć pokrywkę, aby nie wysychał, ale nie zakręcać, ponieważ zakwas będzie jeszcze przez jakiś czas aktywny. Następnie pod wpływem zimna zakwas zostaje uśpiony.
Jeśli planujemy piec chleb codziennie, najlepiej pozostawić go gdzieś w kuchni i dokarmiać co 24 godz.

Co to jest dokarmianie i jak często należy zakwas dokarmiać?
Zakwas musi być dokarmiany, aby przeżył. Dokarmianie polega na dodawaniu do zakwasu mąki i wody w proporcji 100g mąki i 100g wody. Ilość mąki i wody można zmniejszyć. Jednak nie zaleca się mniejszej ilości niż 50g mąki i 50ml wody.
Bez dokarmiania zakwas przeżyje ok. 7 – 10dni w lodówce. Zakwas dokarmiamy zawsze przed pieczeniem. Jeśli nie zamierzamy piec chleba przez dłuższy czas, to pamiętajmy, aby zakwas dokarmić mniej więcej raz na tydzień.

Jak przebiega dokarmianie?
Zakwas należy wyciągnąć z lodówki, wymieszać go i pozostawić w kuchni na ok. 2 godz., aby się ocieplił. Następnie dokarmić (dodając np. 100g mąki i 100ml wody) i pozostawić, na ok.10- 12godz, aby stał się znowu aktywny. Jeśli będziemy piec chleb, odważamy tyle zakwasu, ile potrzebujemy według przepisu i przygotowujemy zaczyn. Z pozostałego zakwasu odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki. Więcej zakwasu nie jest potrzebna do przechowywania, więc resztę wyrzucamy. Jeśli nie planujemy pieczenia to po 10- 12godz. od dokarmienia, odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki.

Zapach zakwasu:
Zapach zakwasu może być różny, czasem przyjemny, a czasem nie. Zapach może zależeć od rodzaju mąki. Może przypominać zapach cytrusów, świeżo przekrojonego jabłka, delikatnie pachnieć octem balsamicznym. Tak długo, jak nie pojawi się na nim pleśń, nie będzie strasznie śmierdzieć lub nie zmieni barwy na czerwoną, czarną, niebieską czy zieloną, wszystko jest w porządku. Zakwas może się również rozwarstwiać. Na górze może oddzielić się warstwa płynna i to jest całkiem normalne zjawisko.

Przykład:
Mamy zakwas w lodówce i chcemy upiec chleb według przepisu: „Wiejski chleb francuski”.

  1. Wyciągamy zakwas dzień wcześniej np. o 8 rano.
  2. Pozostawiamy na 2 godziny do ocieplenia.
  3. Dokarmiamy zakwas o godzinie 10 i pozostawiamy na ok. 12 godzin.
  4. O godzinie 22 przygotowujemy zaczyn. Zaczyn odstawiamy na 12 godzin. (zgodnie z przepisem).
  5. O godzinie 10 rano przygotowujemy ciasto chlebowe i dalej postępujemy według przepisu.
  6. Ok. godziny 17 chleb jest gotowy.

Aktywny zakwas:

Aktywny zakwas

Aktywny zakwas

Aktywny zakwas

Wpisz treść komentarza...
Zaloguj poprzez ( Zarejestruj ? )
lub pisz komentarz jako gość
Ładowanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Bugi · 5 lat temu
    Witam! Chce się zabrać za zakwas ale mam inny problem natury technicznej. W moim domu brakuje miejsca o stałej temp powyżej 20 st. Jaka jest min temp do wytworzenia zakwasu? I pytanie nr 2 :) czy wahania temperatury zabija zakwas, czy po powrocie do temp roboczej :) zakwas ożyje? Czyli w moim przypadku cały proces znacznie się wydłuży?? Pozdrawiam
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      U mnie też nie jest za ciepło. Też nie mam w kuchni 20st teraz. Zakwas trzymam w piekarniku ;). Wystarczy włączyć po prostu żarówkę. (U mnie niestety nie można włączyć samej żarówki, choć mam nowy, bardzo dobry piekarnik :( Nie zwróciłam na to uwagi przy zakupie. W starym miałam tę możliwość ;) ) Jeśli, tak jak u mnie, nie masz możliwości włączenia samej żarówki to włącz piekarnik na najniższą temperaturę. Nie powinna być wyższa niż 30 st. (Włączam grzałkę góra- dół).
      Inaczej jeśli temperatura pokojowa jest niższa niż 20st to nie ma sensu zabierać się za zakwas, bo będzie mu za zimno i nie ruszy jak powinien. Musisz mu zapewnić odpowiednią temperaturę ;)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Olasz · 5 lat temu
    Router, serio, u mnie miejsce z optymalną, stałą temperaturą - słoik stawiam na routerze, tym od internetów (bandit)
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Lidia · 5 lat temu
      Genialne, nie pomyślałam (y)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Daria · 5 lat temu
    Witam ja też zrobie swój pierwszy zakwas i zobaczymy co z tego wyjdzie mam nadzieję że wszystko dobrze robię. Ale mniejsze oto, w jakiej temperaturze i ile czasu musze piec chleb?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      To zależy jaki przepis użyjesz. Proszę piec chleb według wybranego przepisu.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Monkka · 5 lat temu
    A planuje piec co dziennie in co 2-3 dni 2 chleby. Dzis minęło 5 dni i wykorzystam zakwas do chlebka. Co jednak z tym który mam wkładać do lodówki? Jak schłodze 100 G i po wyjęciu dosypie 100 G to będę miała za mało na swą chleby.. doradź.. lepiej przechowywać 200g i dosypać 100 G czy przechowywać 100 G i dosypać 200 G po wyjęciu z lodówki?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Jak będziesz piekła tak często to nie musisz go chować do lodówki. Rób tak, żeby ci starczyło na chleby i jeszcze zostało trochę zakwasu na kolejny raz. Jeśli chcesz włożyć do lodówki to schowałabym 200 g i później dokarmiłabym 100 gramami mąki;)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Ewelina · 5 lat temu
    Mieszkam w dosc chłodnym i wilgotnym kraju, czy mieszkania trzymać zatem zakwas na kaloryferze (nie jest zbyt gorący)? Oraz.. Czy jeśli po paru godzinach kwas robi się wodnisty to mogę dodać odrobinę mąki czy czekać do zwykłej pory karmienia? Z góry dziękuję za odp i świetny blog! :D
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Możesz spróbować na kaloryferze, ale proszę robić to z rosądkiem, żeby go nie przegrzać. Może ręcznik pod miskę włożyć?
      Proszę go nie dokarmiać pomiędzy. Jeśli jest za rzadki lub się rozwarstwia to przy dokarmianiu dodać więcej mąki.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Milena · 5 lat temu
    Gdy dosypuje 100g maki i wody to mieszam to od razu? Czy tę mąkę i wodę mieszm przed dodaniem i wlewam do zakwasu? Nie ogarniam tego dokarmiania. Rozumiem ze po 12h mam pomieszać a wcześniej nie.?Wrzucam mąkę, wlewam wode i tak zostawiam???
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Dosypujesz mąki i dolewasz wodę bezpośrednio do zakwasu i mieszasz w miarę na gładką masę. Po 12 godzinach tylko mieszasz.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Ola · 5 lat temu
    Witam. Po pierwszym dokarmianiu zakwas mi pięknie wyrósł, ale przy drugim dokarmianiu dodałam chyba za ciepłą wodę i przez 24 godziny nie zmienił swojej objętości. Teraz nie wiem czy go dalej dokarmiać czy nastawić nowy :).
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Zakwas tak ma, że raz rośnie więcej, innym razem mniej. Nie wiem jak ciepła była ta woda. Oczywiście za ciepła mogła go zepsuć, ale jeśli bąbelkuje to jest żywy ;)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Edzia · 5 lat temu
    (nod) Witam.
    Wczoraj o godzinę 8 postanowiłam zrobić swój pierwszy zakwas z mąki żytniej.
    Dziś rano zauważyłam ,że się zbombelkował i tak jakby spuchł, nakarmiłam go wymieszałam i czekam dalej..
    Trzymam go koło kaloryfera chyba jest mu dobrze :) Czekam do niedzieli
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Anna · 5 lat temu
    Witam,
    Robię swój pierwszy zakwas. Zaczęłam wczoraj o 20 użyłam mąki żytniej 100g grubomielonej. Ale nie widzę dzisiaj rano żadnych bombelkow.
    Czy wszystko ok moim zakwasem?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Proszę zadbać, żeby miał wystarczająco ciepło i być cierpliwym.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Kamil · 5 lat temu
    Jak przerobić ten zakwas na zakwas do żurku? Odjąć trochę i dolac więcej wody?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Ola · 5 lat temu
    Witam. Czy można odratowac zakwas jak się go nie karmilo przez jakiś czas. Osadzie mi się na dnie a na wieszcza utworzył się jakiś płyn?
    Czy muszę zaczynać od początku?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Proszę go dokarmić i zostawić w ciepłym miejscu.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Milena Sawicka · 5 lat temu
    Witam. Po drugim dniu dokarmiania zakwas bardzo urósł i boję sie że "ucieknie" ze słoika czy mogę przełożyć go teraz do miski?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Tak, możesz.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Natalia · 5 lat temu
    Dzień dobry,
    Zaczęłam robić zakwas 2 dni temu, jedynie u mnie pora rozpoczęcia była o 21.00, więc o 9.00 mieszam. Po 12 godzinach dnia pierwszego zakwas ładnie pracował, wymieszałam go, odstawiłam na 12h, podczas których nadal bąbelkował. Wczoraj - dzień drugi, dokarmiłam zakwas 60g mąki żytniej i 60g wody - zakwas ponownie pracował - bo podwoił swoją obiętość. Dzisiaj rano ponownie przemieszałam zakwas, jednak już na wstępie to, co się podwoiło wczoraj, było opadnięte z małą ilością bąbelków. :( Po wymieszaniu nie widać, żeby pracował. Próbowałam robić zakwas miesiąc temu i wtedy też po 2 dniach - intensywnej pracy zakwasu opadł i w ogóle nie pracował mimo dokarmiania, zmian temperatur.
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      To nie szkodzi, dokarmiaj dalej. Tak jest, że raz mocniej pracuje, a potem mniej. Dałabym jednak 100 g mąki i tyle wody, aby miał co jeść ;)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Mika · 5 lat temu
    Dlaczego nie przechowujemy calego zakwasu w lodówce tylko czesc wyrzucamy ?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Cały nie będzie ci potrzebny. Najczęściej do upieczenia kolejnego chleba potrzeba tylko kilka lub kilkanaście gramów zakwasu. (Są też przepisy gdzie trzeba nawet 400 g zakwasu, ale zawsze można małą ilość kilkakrotnie dokarmić i już zwiększymy ilość zakwasu, jak trzeba będzie). Zakwas musi być dobrze dokarmiony. Mniejszą ilość zakwasu łatwiej dokarmić. Nie trzeba wtedy tak dużo mąki i wody. Zakwas lubi być dobrze dokarmiony. Lepiej dać mu porządnie zjeść, a rzadziej nic codziennie np. po łyżce.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Sylwia · 5 lat temu
    Dzień dobry.
    Przymierzam się do zrobienia swojego pierwszego zakwasu. W tym celu kupiłam słoik o pojemności 800 ml. Czy mogę zacząć od razu w nim czy będzie za mały?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Będzie za mały. Użyj np. plastikowej miski. Słoik przyda ci się do przechowywania zakwasu w lodówce.
      • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
        Mateusz Frankowsko · 5 lat temu
        Ja załatwiłem z piekarni kwas i tylko co jakiś czas będę dosypywal mąki i nie muszę go 5 dni regenerować
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Magda · 5 lat temu
    Witam zrobiłam mój pierwszy zakwas i tak się zastanawiam czy dobrze zrobiłam. Dziś mija 3 dzień A zakwas nic nie urósł dziś jak chciałam to przemieszać to ma górze pojawiła.sie skorupka i zakwas dziwnie pachnie
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 5 lat temu
      Jak się skorupka tworzy to może to oznaczać, że zakwas ma za mało wody, albo jest mu za za sucho. Zakwas musi oddychać. Nie zamykaj go np. w szafce itp. Jak nie rośnie to mu jest za zimno. Ściągnij łyżką skorupkę i dokarm go normalnie, przykryj ściereczką i postaw w ciepłym miejscu.
      • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
        Magda · 5 lat temu
        Dziękuję ślicznie przedstawiła w całkiem inne miejsce i zakwas bardzo ładnie urósl :)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Krzysiek · 6 lat temu
    Zrobiłem zwój pierwszy zakwas i wszystko się zgadza oprócz zapachu. Zakwas pracuje (są bąbelki), nie widać pleśni, ma kwaśny smak, ale zapach jest okropny. Coś jak wymiociny. Zacząłem robić z niego chleb. Zaczyn ładnie pracował, spienił się trochę, ale już ciasto na chleb nie bardzo rośnie.
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 6 lat temu
      Wygląda, że wszystko dobrze. Gotowy chleb rośnie wolno, nie jak na drożdżach ;) Co do samego zakwasu to zacytuję, tłumacząc na polski z mojej jednej książki: "Tak długo jak zakwas nie jest czerwony, zielony, niebieski czy czarny i tak długo jak nie śmierdzi bestialsko/ okropnie tak, że za żadne pieniądze świata nie chcielibyśmy go ponownie powąchać, i tak długo jak nie dostanie włosków (widoczny grzyb), wychodzi się z założenia, że on żyje i stabilnie czeka na kolejne dokarmianie" ;)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Anna · 6 lat temu
    Witam, właśnie przyszedł mi zakupiony 38-letni zakwas (80g). Przełożyłam go do słoika i dokarmilam 80 g mąki+80 g wody. Dzięki temu uzyskałam 240 g zakwasu. Jak mam go jutro dokarmic ? Powinnam zwiększyć ilość maki i wody, aby zakwas nie był "głodny" czy może wyrzucić część zakwasu ? Pojutrze chcę upiec chleb na nim.
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 6 lat temu
      Dokarmiaj dalej po 100 g mąki i wody.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Monika · 6 lat temu
    Mój pierwszy zakwas ma 4 dni. Trzymam przy kaloryferze owinięty szmatka. Dokarmiam co 24h. Kiedy zakwas nalezy wstawic do lodowki?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 6 lat temu
      Co najmniej 5 dni dokarmiaj, a potem możesz upiec chleb, małą część schowaj do lodówki.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Grażyna · 6 lat temu
    Z około 500 gram zakwasu wychodzi jeden chlebek a gdybym chciała przynajmniej dwa chlebki a pozostawiłam 3 łyżki co jak to teraz zrobić ?
    • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
      Joanna Moderator · 6 lat temu
      Dokarmiaj dalej codziennie, aż uzyskasz odpowiednią ilość plus trochę do przechowania ;)

Chleb w klasycznych przepisach

W dziale Chleby czekają tradycyjne przepisy, takie jak wiejski chleb francuski, chleb pszenny razowy czy najprostszy chleb pszenny. To idealne propozycje na domowe pieczywo o miękkim miąższu i złocistej, chrupiącej skórce.

Przepisy na chleb na zakwasie

Wśród przepisów wyróżniają się chleby na zakwasie — chleb żytnio-pszenny na zakwasie, chleb z Paderborn – żytni na zakwasie czy chleb orkiszowy na zakwasie. Zakwas nadaje pieczywu aromat, dłuższą świeżość i tradycyjny charakter.

Bogactwo ziaren w przepisach na chleb

Kategoria Chleby obejmuje przepisy takie jak chleb pszenno-żytnio z siemieniem lnianym, chleb orkiszowy z ziarnami na zakwasie czy chleb orzechowy. Ziarna, nasiona i orzechy dodają wartości odżywczych i wyjątkowej tekstury.

Nowoczesne przepisy na chleb dietetyczny

Znajdziesz tu również dietetyczne przepisy jak keto chleb wieloziarnisty, keto chleb z siemienia lnianego, keto chleb migdałowo-twarogowy i chleb zmieniający życie. To zdrowe bochenki bez mąki, pełne ziaren i bogatych składników.