Zakwas chlebowy - krok po kroku

632 Komentarzy

zakwas

Zakwas to cudowny stwór, dzięki któremu mamy możliwość upieczenia zdrowego, wyjątkowo smacznego chleba, czy chrupiących bułek, utrzymujących bardzo długo swoją świeżość. (W przeciwieństwie do chleba kupowanego obecnie w piekarni, który po dwóch dniach już jest nieświeży, suchy czy traci smak). Najpiękniejsze jest w tym, że do chleba pieczonego na zakwasie nie używamy żadnej chemii, emulgatorów, lecytyny czy innych ulepszaczy. Przede wszystkim nie używamy drożdży piekarskich, które poddawane są skomplikowanej obróbce chemicznej i wcale nie są zdrowe, jak mogłoby się wydawać.  

Zakwas powstaje z połączenia mąki i wody. W dojrzewającym zakwasie wytwarzają się dzikie drożdże i bakterie, dzięki którym później urośnie piękny chleb. Młody zakwas nie jest na początku może tak silny, jak drożdże spożywcze, ale z czasem, gdy staje się starszy nabiera większej siły.

Zakwas jest niezbędny do upieczenia chleba z przewagą mąki żytniej. Inaczej chleb nie wyjdzie. Chleby na mące pszennej mogą być pieczone zarówno na drożdżach spożywczych, jak i na zakwasie.  

Potrzebne składniki:
Do zrobienia zakwasu potrzebna jest mąka i woda.
Możemy użyć właściwie dowolnej mąki o wyższym typie (od typu ok. 700 wzwyż). Może to być mąka żytnia, pszenna, czy orkiszowa. Najłatwiej jest zrobić zakwas z mąki żytniej (o wyższym typie np. razowej), ponieważ w niej najłatwiej zachodzi proces fermentacji. Z takiej mąki najszybciej wyhodować zakwas, dzięki bogatym składnikom, które zawiera. Dlatego jest ona szczególnie polecana dla początkujących. Zresztą zakwas na zaczynie żytnim jest zakwasem najbardziej popularnym.
Natomiast do dokarmiania już stabilnego zakwasu możemy użyć dowolnej mąki, nawet zwykłej pszennej, której używamy do pieczenia ciast.
Najlepiej jest użyć wody przegotowanej lub przefiltrowanej. Nie powinna być chlorowana, dlatego najlepiej nie używać wody prosto z kranu. Do przygotowania i prowadzenia zakwasu woda powinna być letnia (ok. 38°C). Nie może mieć ona jednak więcej niż 40°C, ponieważ wyższa temperatura zabije nasz zakwas.

Jak zrobić zakwas?
Produkcja zakwasu trwa około 5 dni. Po tym czasie możemy upiec swój pierwszy chleb. Codziennie o tej samej porze dodajemy garść mąki i tyle wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji naleśnikowej. Co 12 godz. dokładnie wszystko mieszamy.

Dzień 1 (przykładowo 8 rano):

Garść mąki (ok. 100g) mieszamy drewnianą łyżką dokładnie z taka ilością letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji przypominającej gęste ciasto naleśnikowe (bardziej ciasta na racuchy) lub ciasto na gofry. Najlepiej użyć dość sporego naczynia, z czasem zaczyn będzie powiększał swoją objętość. (Ja używam miski plastikowej). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce o ok. 25°C. (W lecie może to być dowolne miejsce bez przeciągów. Natomiast w chłodniejsze dni najlepiej trzymać zakwas w pobliżu kaloryfera lub w piekarniku tylko z włączonym światłem, bez włączania temperatury). Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy wszystko dokładnie, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 2 (8 rano):

Dosypujemy garść mąki (ok. 100g) i tyle letniej wody, aby powstało jednolite ciasto o konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego. Przykrywamy i odstawiamy. Po 12 godz. (o godz. 20tej) mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na noc.

Dzień 3 (8 rano):

Robimy dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 4 (8 rano):

Dalej to samo, czyli dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle wody, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy i przykrywamy.

Dzień 5 (8 rano):

Robimy to samo, czyli znowu dosypujemy garść mąki i dodajemy tyle mąki, aby powstało gęste ciasto naleśnikowe. Po 12 godz. (o 20tej) mieszamy.

To już koniec. Zakwas jest gotowy. Możemy upiec na nim nasz pierwszy chleb na zakwasie według danego przepisu. Uwaga: Do pieczenia pierwszego chleba nie zużywamy całego zakwasu. Należy odłożyć około 3 łyżek zakwasu do słoika i wstawić go do lodówki. Będzie on nam potrzebny do pieczenia kolejnego chleba. Przy każdym kolejnym pieczeniu, odkładamy trochę zakwasu na kolejny raz. Dzięki temu nasz zakwas staje się coraz mocniejszy.

Pierwsze chleby mogą nie wyjść takie, jak oczekiwaliśmy. Pamiętajmy, że nasz zakwas jest bardzo młody. Mój pierwszy chleb, typowo żytni wcale mi się nie podobał. Był ciężki, zbity i pomimo że w smaku dobry, to jednak nie taki, jak sobie wyobrażałam. Zakwas wstawiłam do lodówki, dokarmiałam go, a z czasem zaczęłam próbować innych przepisów. Martin Pöt Stoldt w swojej książce o zakwasie napisał tak: „Kto twierdzi, że każdy chleb mu się udaje, ten mówi nieprawdę. Pomimo to, nawet te nieudane chleby da się najczęściej zjeść i nawet smakują”.

Jak przechowywać zakwas?
Jeśli nie zamierzamy piec chleba codziennie, zakwas należy przechowywać w lodówce np. w litrowym słoiku. Z góry najlepiej nałożyć pokrywkę, aby nie wysychał, ale nie zakręcać, ponieważ zakwas będzie jeszcze przez jakiś czas aktywny. Następnie pod wpływem zimna zakwas zostaje uśpiony.
Jeśli planujemy piec chleb codziennie, najlepiej pozostawić go gdzieś w kuchni i dokarmiać co 24 godz.

Co to jest dokarmianie i jak często należy zakwas dokarmiać?
Zakwas musi być dokarmiany, aby przeżył. Dokarmianie polega na dodawaniu do zakwasu mąki i wody w proporcji 100g mąki i 100g wody. Ilość mąki i wody można zmniejszyć. Jednak nie zaleca się mniejszej ilości niż 50g mąki i 50ml wody.
Bez dokarmiania zakwas przeżyje ok. 7 – 10dni w lodówce. Zakwas dokarmiamy zawsze przed pieczeniem. Jeśli nie zamierzamy piec chleba przez dłuższy czas, to pamiętajmy, aby zakwas dokarmić mniej więcej raz na tydzień.

Jak przebiega dokarmianie?
Zakwas należy wyciągnąć z lodówki, wymieszać go i pozostawić w kuchni na ok. 2 godz., aby się ocieplił. Następnie dokarmić (dodając np. 100g mąki i 100ml wody) i pozostawić, na ok.10- 12godz, aby stał się znowu aktywny. Jeśli będziemy piec chleb, odważamy tyle zakwasu, ile potrzebujemy według przepisu i przygotowujemy zaczyn. Z pozostałego zakwasu odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki. Więcej zakwasu nie jest potrzebna do przechowywania, więc resztę wyrzucamy. Jeśli nie planujemy pieczenia to po 10- 12godz. od dokarmienia, odmierzamy ok. 50- 100g i wstawiamy do lodówki.

Zapach zakwasu:
Zapach zakwasu może być różny, czasem przyjemny, a czasem nie. Zapach może zależeć od rodzaju mąki. Może przypominać zapach cytrusów, świeżo przekrojonego jabłka, delikatnie pachnieć octem balsamicznym. Tak długo, jak nie pojawi się na nim pleśń, nie będzie strasznie śmierdzieć lub nie zmieni barwy na czerwoną, czarną, niebieską czy zieloną, wszystko jest w porządku. Zakwas może się również rozwarstwiać. Na górze może oddzielić się warstwa płynna i to jest całkiem normalne zjawisko.

Przykład:
Mamy zakwas w lodówce i chcemy upiec chleb według przepisu: „Wiejski chleb francuski”.

  1. Wyciągamy zakwas dzień wcześniej np. o 8 rano.
  2. Pozostawiamy na 2 godziny do ocieplenia.
  3. Dokarmiamy zakwas o godzinie 10 i pozostawiamy na ok. 12 godzin.
  4. O godzinie 22 przygotowujemy zaczyn. Zaczyn odstawiamy na 12 godzin. (zgodnie z przepisem).
  5. O godzinie 10 rano przygotowujemy ciasto chlebowe i dalej postępujemy według przepisu.
  6. Ok. godziny 17 chleb jest gotowy.

Aktywny zakwas:

Aktywny zakwas

Aktywny zakwas

Aktywny zakwas

Wpisz treść komentarza...
Zaloguj poprzez ( Zarejestruj ? )
lub pisz komentarz jako gość
Ładowanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Magdalena · 12 lat temu
    Witam, mam pytanie odnośnoe dokarmiania zakwasu na kolejny chleb. Otóż zrobiłam z tego przepisu zakwas, upiekłam pyszny chleb i zostawiłam 100g zakwasu na kolejny chleb. Lecz mam przepis na chleb do którego potrzebuję 500g zakwasu. I co w takiej sytuacji? Mam dokarmiać zakwas kolejne 5 dni bym miała wystarczającą jego ilość? Czy nie zepsuje się?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Marcinie[/b] zawsze wykorzystujesz tyle zakwasu ile podaje przepis. Po 5 dniach nie wykorzystujemy całego zakwasu, tylko tyle co podaje przepis, z reszty odkładamy 100g na kolejny raz,a reszta jest niepotrzebna.
    Nie ma potrzeby przechowywanie większej ilości zakwasu niż 100g. Liczy się wiek zakwasu, a nie ilość. Z czasem zakwas staje się mocniejszy. Do pieczenia chlebów na młodym zakwasie zaleca się dodawanie drożdży, aby wzmocnić zakwas. Z czasem zakwas staje się silniejszy i już nie trzeba go dodatkowo wzmacniać.
    Mam nadzieje, że już wszystko jasne ;-)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Marcin · 12 lat temu
    [quote][b]Marcinie[/b] tak, zawsze pozostawiasz 50- 100g zakwasu do dalszego przechowywania. Z aktywnego zakwasu odmierzasz tyle ile potrzeba według przepisu do upieczenia chleba, 50- 100g wkładasz z powrotem do lodówki, a resztę można wyrzucić.[/quote]

    Dziękuję za odpowiedź, ale oświeć mnie proszę jeszcze, bo dalszym ciągu czegoś nie rozumiem. Robimy przez 5 dni zakwas, który wykorzystujemy do pieczenia chleba. Z tego zakwasu 100 g posłuży do wykonania kolejnego aktywnego zakwasu, a z tego aktywnego zakwasu 100 g posłuży do wykonania kolejnego aktywnego zakwasu, itd. w ten sam sposób.
    (Czy dobrze myślę??)
    A nie rozumiem tego w jaki sposób 100 g zakwasu może mieć taką samą moc, jak ma zakwas robiony przez 5 dni wg receptury opisanej powyżej? :)
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Marcinie[/b] tak, zawsze pozostawiasz 50- 100g zakwasu do dalszego przechowywania. Z aktywnego zakwasu odmierzasz tyle ile potrzeba według przepisu do upieczenia chleba, 50- 100g wkładasz z powrotem do lodówki, a resztę można wyrzucić.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Marcin · 12 lat temu
    Witam,
    Zauważyłem, że forum to odwiedzają głównie kobiety (patrząc na wpisy). Mam nadzieję, że mężczyznom też wolno? :)

    Do rzeczy, znalazłem wpis:
    "[...] Zrób jak napisałaś. Do przechowania zakwasu wystarczy ok. 100g zakwasu. Resztę możesz wyrzucić. [...]"

    Bardzo proszę wyjaśnienie:
    - robię zakwas, postępując choćby wg receptury opisanej na http://www.domowe-wypieki.pl/przepisy-chleby-na-zakwasie/431-przepis-na-zakwas-chlebowy
    - piekę chleb, wykorzystując odpowiednią ilość zakwasu utworzonego w poprzednim punkcie,
    - około 100 g zakwasu wkładam do lodówki i wykorzystuję jako zaczyn do kolejnych wypieków.

    Drogie Panie (i Panowie, jeśli są tu tacy). Bardzo proszę o informację co dalej? Czy jest tak, że wyjmuję przechowywane 100 g zakwasu, dokarmiam, piekę chleb, a 100 g znowu wkładam do lodówki na przechowanie, po pewnym czasie wyjmuję z lodówki, dokarmiam, piekę chleb i znowu 100 g do lodówki na "rozczyn" i tak w kółko?
    Bo ten jeden element mi umyka.

    Proszę o wyjaśnienie, albo podanie linka, gdzie można poczytać na ten temat?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Weroniko[/b] to zamieszaj rano, a dokarmiaj od teraz wieczorami.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Weronika · 12 lat temu
    Witam, jestem w trakcie robienia zakwasu, jednak wczoraj ( 2 dzień zakwasu) zamiast wieczorem tylko go zamieszać, dokarmiłam go ponownie, czyli został w 2 dniu 2 razy dokarmiony ;| Chciałam zapytać, czy lepiej zacząć wszystko od nowa, czy też następne dokarmianie zrobić 24 godziny od ostatniego? Prosiłabym o odp, gdyż bardzo mi zależy żeby zakwas mi wyszedł... Pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Kornelio[/b] zacytuję to co napisałam: "Tak długo, jak nie pojawi się na nim pleśń, nie będzie strasznie śmierdzieć lub nie zmieni barwy na czerwoną, czarną, niebieską czy zieloną, wszystko jest w porządku." Zakwas może się również rozwarstwić tj, na górze pojawić się woda, może ściemnieć.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Kornelia · 12 lat temu
    No to chyba straciłam jeden dzień. Bo te plamki były białe i przy próbie przebicia (myślałam, że to bąbel powietrza)tylko się ściągnęło. Nie było włosków i kolorów tęczy :)Czy to normalne? I jakie anomalie jeszcze mogą wystąpić, żebym nie zmarnowała kolejnej porcji :)
    Dziękuję za odpowiedz.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Kaśś[/b] po 5 dniach zakwasu jest sporo. Mniej więcej 500g, które można wykorzystać plus jeszcze trochę do przechowania.
    Nie należy skracać czasu hodowania zakwasu. Po 3 dniach zakwas jeszcze nie jest gotowy.
    [b]Kornelio[/b] czy to na pewno była pleśń? Były włoski, kolor zielony, czerwony, czarny? Bo jeśli nie to może takie przebarwienie. Moga wystąpić np. białe plamki. Dziwne, że po 1 dniu mógła powstać pleśń. Jeśli tak, to jedynym powodem jaki przychodzi mi na myśl to zanieczyszczone naczynie. Naczynie musi być dobrze wymyte, a słoik dobrze jest uprzednio wyparzyć.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Kornelia · 12 lat temu
    Witam
    Zaczęłam robić pierwszy w życiu zakwas niestety już po pierwszym dniu porażka :( Przy mieszaniu po 12 godz. wszystko było ok konsystencja ładna i kilka bąbelków. Po następnych 12 godz. gdy chciałam dokarmić zauważyłam dwa skupiska pleśni.
    Jakie mogą być przyczyny? Dodam, że woda była przefiltrowana i przegotowana.
    Pozdrawiam
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Kaśś · 12 lat temu
    ile mniej wiecej gramowkwasu powstaje po 5 dniach ? czy moge juz upiec chleb np po 3 dniach ?
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    krystyna · 12 lat temu
    [quote][b]Krystyno[/b] to dopiero 2 dzień. Nie przejmowałabym się tym tylko dokarmiała zakwas dalej. Co mnie jednak niepokoi to temperatura w jakiej trzymasz zakwas. Nagrzany piekarnik? w taki sposób zniszczysz zakwas. Temperatura powinna wynosić ok. 25st. Możesz trzymać zakwas w pobliżu kaloryfera ale nie słoik bezpośrednio na nim i nie wkładaj zakwasu nawet do lekko nagrzanego piekarnika jeśli nie wiesz na jaką temperaturę on jest rozgrzany. Zabijesz w ten sposób zakwas.[/quote]

    Dziękuję uprzejmie za odp.Teraz to już pewnie spieprzyłam całkiem,bo o 20 zamiast tylko zamieszać,to ja idiotka dokarmiłam sypiąc mąke i ciepłą wodę.Pokrzaniło mi się.
    Ja nie mam w słoiku tylko w plastikowej misce,to miska od miksera.Taka trochę grubsza.Także jak trzymam na stołku przy kaloryferze,to myślę,ze nie tak gorąco zakwasowi.
    Trudno-zrobię następny i będę mądrzejsza--tak myślę.Jeśli z tego nic nie wyjdzie.
    pozdr
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Krystyno[/b] to dopiero 2 dzień. Nie przejmowałabym się tym tylko dokarmiała zakwas dalej. Co mnie jednak niepokoi to temperatura w jakiej trzymasz zakwas. Nagrzany piekarnik? w taki sposób zniszczysz zakwas. Temperatura powinna wynosić ok. 25st. Możesz trzymać zakwas w pobliżu kaloryfera ale nie słoik bezpośrednio na nim i nie wkładaj zakwasu nawet do lekko nagrzanego piekarnika jeśli nie wiesz na jaką temperaturę on jest rozgrzany. Zabijesz w ten sposób zakwas.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    krystyna · 12 lat temu
    Witam.Potrzebuję pomocy.Robię zakwas jak w przepisie,dziś drugi dzien,ale on mi nic nie rośnie,Trzymam go przy kaloryferze,a kaloryfer na 5.Dziś dokarmiłam o 8 rano i wsadziłam do nieco nagrzanego piekarnika.Zapach ma taki kwaskowy jak drożdze.Tak jak zamieszałam taka objętość jest cały czas.Czy on się nada do pieczenia chleba.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Karolino[/b] jeśli pieczesz co drugi dzień chleb to może nie wkładaj go do lodówki tylko pozostaw na blacie i dokarmiaj co 24godz. i wówczas zakwas będzie cały czas aktywny. Jeśli zrobisz dłuższą przerwę to włóż go do lodówki i po wyciągnięciu i ociepleniu dokarmiłabym go mimo wszystko, aby go uaktywnić.
    Zakwasu nie musisz koniecznie zostawiać na 12godz. Jeśli będzie aktywny (może nawet po 1-2 godz.) to możesz przygotować zaczyn.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Karolina · 12 lat temu
    Witam serdecznie

    Mam pytanie odnośnie zakwasu, mianowicie mam gotowy zakwas w lodówce dokarmiam go raz na tydzień chleb piekę mniej więcej co drugi dzień czy za każdym razem po wyciągnięciu go z lodówki muszę go dokarmić i zostawić na 12 h i dopiero robić z niego zaczyn? Czy jak się ociepli od razu mogę z niego robić zaczyn?

    Dziękuje z góry za odpowiedź
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Joanna · 12 lat temu
    [b]Kryhhha[/b] zakwas powinien być dokarmiany co 7- 10 dni. Należy wyciągnąc go z lodówki i pozostawić na ok. 2 godz, aby się ocieplił. Kolejno dokarmić i pozostawić, aż zacznie bąbelkować. Następnie jeśli nie pieczesz chleba wkładasz go z powrotem do lodówki. Przeczytaj podpunkt "jak przebiega dokarmianie".
    Możesz dokarmić mąką żytnią 2000.
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    Irusia · 12 lat temu
    Witam!Dziekuje za super przepisy :-) Zakwasem mozna sie dzielic ze znajomymi zamiast wyrzucac :) Z doswiadczenia wiem,ze chleb,ktory za dlugo rosnie bedzie za kwasny!Pozdrawiam serdecznie wszystkich milosnikow pieczywa na zakwasie:-)))))))
  • Ten komentarz nie został jeszcze opublikowany
    kryhhha · 12 lat temu
    Witam,
    Udało mi się wyhodować zakwas (z którego nie udało się upiec dobrego chleba, bo za dużo zakwasu dodałam i niestety chleb był mega kwaśny), schowałam odrobinę do lodówki, gdzie sobie śpi już 2,5 dnia. kiedy powinnam go dokarmić? jak długo po dokarmieniu powinnam trzymać go w temperaturze pokojowej, poza lodówką? a może zaraz po dodaniu mąki i wody znów wstawić go do lodówki? nie mogę się tego doczytać, szkół chyba jest bardzo wiele... i jeszcze jedno pytanie: czy do zakwasu wyhodowanego z mąki żytniej chlebowej 720 mogę w ramach dokarmienia dodać mąkę żytnią typ 2000? bardzo, bardzo dziękuję za pomoc. marzę o nauczeniu się pieczenia chleba na zakwasie i te wskazówki bardzo mi pomogą.

Chleb w klasycznych przepisach

W dziale Chleby czekają tradycyjne przepisy, takie jak wiejski chleb francuski, chleb pszenny razowy czy najprostszy chleb pszenny. To idealne propozycje na domowe pieczywo o miękkim miąższu i złocistej, chrupiącej skórce.

Przepisy na chleb na zakwasie

Wśród przepisów wyróżniają się chleby na zakwasie — chleb żytnio-pszenny na zakwasie, chleb z Paderborn – żytni na zakwasie czy chleb orkiszowy na zakwasie. Zakwas nadaje pieczywu aromat, dłuższą świeżość i tradycyjny charakter.

Bogactwo ziaren w przepisach na chleb

Kategoria Chleby obejmuje przepisy takie jak chleb pszenno-żytnio z siemieniem lnianym, chleb orkiszowy z ziarnami na zakwasie czy chleb orzechowy. Ziarna, nasiona i orzechy dodają wartości odżywczych i wyjątkowej tekstury.

Nowoczesne przepisy na chleb dietetyczny

Znajdziesz tu również dietetyczne przepisy jak keto chleb wieloziarnisty, keto chleb z siemienia lnianego, keto chleb migdałowo-twarogowy i chleb zmieniający życie. To zdrowe bochenki bez mąki, pełne ziaren i bogatych składników.