Wilgotny, kremowy tort składający się z orzechowych lub migdałowych blatów, przełożonych francuskim, waniliowym kremem budyniowym. Udekorowany jest kremem z serka kremowego typu Philadelphia. Lekko słony smak serka idealnie komponuje się ze słodkim kremem budyniowym i orzechowymi blatami.
Przygotować crème pâtissière. Do garnka wlać mleko i zagotować. Garnek ściągnąć z pieca, przykryć pokrywką lub talerzykiem i odstawić na bok.
Żółtka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Pod koniec ubijania, dodać skrobię.
Gorące mleko wlewać stopniowo do ubitych żółtek, mieszając cały czas trzepaczką.
Całą masę przelać do garnka, postawić na piecu i mieszając trzepaczką podgrzewać na średniej mocy palnika do zagotowania. Od zagotowania, gotować jeszcze ok. 1 minuty. Powstanie gęsty budyń. (Należy ciągle mieszać, aby masa się nie przypaliła i nie zrobiły się grudki). Gotowy budyń ściągnąć z pieca i mieszając trzepaczką wlać powoli sok z cytryny. Budyń przykryć od razu folią spożywczą tak, aby folia dotykała powierzchni budyniu. (W ten sposób na budyniu nie utworzy się kożuch). Pozostawić do ostygnięcia, a następnie schłodzić w lodówce. (Dobrze jest wstawić krem do lodówki na parę godzin lub noc).
W tym czasie przygotować 2 blaty bezowo- orzechowe. 4 białka ubić na sztywną pianę. Dalej ubijając, dodawać stopniowo 120 g cukru. Następnie wmieszać szpatułką 200 g zmielonych migdałów lub orzechów.
Dwie blachy z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdym papierze narysować okrąg o średnicy 22 cm. Papier odwrócić na drugą stronę. Rozłożyć po połowie masy białkowo- migdałowej, tworząc dwa krążki. Jedną blachę wstawić do nagrzanego piekarnika na drugą szynę od góry, a drugą blachę na pierwszą od dołu.
Piec przez 10 minut w temperaturze 180°C (grzałka góra- dół), następnie zamienić blachy miejscami i piec kolejne 10 minut. Upieczone blaty zsunąć z blach razem z papierem na blat kuchenny, a najlepiej na kratkę kuchenną i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
W ten sam sposób upiec pozostałe 2 blaty. Pozostawić do ostygnięcia.
Schłodzony creme patissiere ubić krótko mikserem, aż zrobi się miękki i gładki. Osobno ubić 200 g słodkiej śmietany na sztywno i wmieszać delikatnie szpatułką do kremu. 1/3 kremu wyłożyć na pierwszy blat bezowo- orzechowy, przykryć 2 blatem, wyłożyć połowę pozostałego kremu, przykryć 3 blatem, wyłożyć resztę kremu i przykryć 4 blatem. Tort schłodzić przez parę godzin w lodówce.
Przygotować krem z serka kremowego. W misce utrzeć miękkie masło z cukrem pudrem i waniliowym na puszystą masę. Dalej miksując, dodawać serek kremowy. Miksować, aż krem będzie gładki. Częścią kremu posmarować brzegi i wierzch tortu. (Gdyby krem był za rzadki do dekoracji, należy włożyć go do lodówki, aby lekko zgęstniał. Tort włożyć również do lodówki). Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie zamkniętej gwiazdki i ozdobić tort, kręcąc kółka.
Tort schłodzić przez parę godzin lub noc w lodówce.
Chcąc ozdobić tort świeżymi kwiatami, należy łodygi przyciąć mniej więcej do długości 2- 3 cm, owinąć je w kawałki folii spożywczej, a następnie wbić w tort.
Uwaga:
Tort przygotowałam w piątek przed komunią. Kwiatki wsadziłam w sobotę i tort spokojnie utrzymał się do poniedziałku.